Sharlota dnia 29 lutego 2012

Komu, komu, koooomu świeżutkie notki z bloga? Po prawej stronie, pod sekcją Archiwum,  znajduje się teraz sekcyjka gdzie można wpisać swój email. I jak tylko coś nowego się pojawi na shadowgirl.pl, to będziecie o tym wiedzieli bez wchodzenia na stronę. A wypisać się można w każdej chwili. Zapraszam    

Czytaj dalej wpis Zmiany na blogu – powiadomienie email

Sharlota dnia 29 lutego 2012

Spotykamy się na mieście, każdy w swoją stronę przepycha się między autami, jeden wąski, druga szersza, trzeci Road King (ale i tak się przepycha, no kto mu skoczy!?,  słychać go z daleka). Burgmany, Vespy, Kymco, Transalpy i dużo V-Stromów. Szybciej przemykają GSXy i inne naked’y lub szlifierki wręcz. Czasem jedziemy za sobą parę świateł, czasem […]

Czytaj dalej wpis Spotkania motocykli na światłach

Sharlota dnia 29 lutego 2012

Miałam to szczęście, że mój pierwszy poważniejszy błąd na motocyklu skończył się bardzo dobrze. Zachorowała tylko ambicja, no i Szarlotkę oddałam do wyglansowania w warsztacie ale tak naprawdę to nic jej nie było. I miesiąc jazdy bez moto czyli do końca sezonu 2011. Fakt, że był wyjątkowo długi, ale dla mnie skończył się w okolicach […]

Czytaj dalej wpis Pierwsze błędy na motocyklu

Sharlota dnia 28 lutego 2012

…. motocyklowej. Jest tak:  gdzieś tam, kiedyś, nieważne jak i kiedy, zaświtała Ci myśl o motocyklu. Zbierasz się, zbierasz, przekonujesz samą siebie do motocykla (ave, stereotypy!), nareszcie prawko – bo kurczę nie potrafię bez prawka jeździć, to chyba niemiecka krew – kurs prawa jazdy, kategoria A; ślęczenie w necie na forach i innych ścigaczach, nos […]

Czytaj dalej wpis Za kulisami nauki jazdy…

Sharlota dnia 27 lutego 2012

Jeszcze kilka razy byliśmy na tym kempingu ja lub moi znajomi, ale już nie rowerami. A potem życie się zwaliło i na jakiś czas przestałam jeździć na rowerze w ogóle. Kiedy już miałam prawko na moto, choć jeszcze byłam bez moto, pomyślałam że fajnie by było pojechać tam już na motocyklu i pochwalić się że […]

Czytaj dalej wpis Zsolt Vertessy – legenda

Sharlota dnia 26 lutego 2012

Kolejny ping! o  turystyce motocyklowej nastąpił w czasie wakacji zupełnie nierowerowych, za to mocno nurkowych i skąpanych w ciepłym Adriatyckim morzu, ładne parę lat temu, zanim o motocyklu wogóle pomyślałam. Mieliśmy okazję zaobserwować dość dokładnie acz z boku grupkę turystów motocyklowych, albowiem rozbili swój obóz obok naszego na campingu na jednej z Hrvatskich wysepek  i […]

Czytaj dalej wpis Motocykle oczami turysty – część druga:

Sharlota dnia 26 lutego 2012

Częśc pierwsza: turysta rowerowy. Tę wycieczkę rowerową pamiętam bardzo silnie. Dobre parę lat temu, długa wyprawa, w kilka osób. Długie przygotowania – od trasy po wyposażenie roweru. Mam przyczepkę, a nie sakwy (wymagała ona pomysłowej realizacji i ściągania z USA części do piasty od przyczepki BOB – polecam tę przyczepkę zresztą), a moja Atakama ma […]

Czytaj dalej wpis Motocykle oczami turysty – część pierwsza: