Sharlota dnia 27 lutego 2012

Jeszcze kilka razy byliśmy na tym kempingu ja lub moi znajomi, ale już nie rowerami. A potem życie się zwaliło i na jakiś czas przestałam jeździć na rowerze w ogóle. Kiedy już miałam prawko na moto, choć jeszcze byłam bez moto, pomyślałam że fajnie by było pojechać tam już na motocyklu i pochwalić się że […]

Czytaj dalej wpis Zsolt Vertessy – legenda