Oraz świeżaka plany szkoleniowe. Jadę sobie przez Warszawę (zeszły sezon), spokojniutko w korku sobie jadę, dogania mnie Kawasaki naked. Stoimy sobie więc na światłach, kiwnięcie kaskiem, jedziemy. Chcę go przepuścić, jechać spokojnie dalej…. A Kawasaki zagaja: – Długo jeździsz?! Ba. Pytanie pro forma chyba? (hmmmm aż TAK to widać? Tak, teraz wiem: bardzo widać.) – […]

Czytaj dalej wpis Rozmowy motocykli na światłach – do kursu doskonalenia jazdy