Sharlota dnia 20 maja 2012

Dawno, dawno temu, jak sezon ledwo się przymknął, a już się zaczął był, wyjechałam sobie naokoło komina polatać na Szarlotce. Mało Braci na ulicach, czułam się sama, auta nieprzyzwyczajone do Jeźdźców, zagrożenie wokół. Ale słońce świeci! Wiatr we włosach w kasku świszcze, łapki marzną na manetkach, ale w duszy śpiewa i gra! Jędza poszła sobie […]

Czytaj dalej wpis Rozmówki motocyklowe – radość!