Sharlota dnia 28 sierpnia 2012

…… naprawdę, naprawdę pięknie tu, w Tyrolu, w dolinie, w Pfunds. Jak idziemy wszyscy z hotelu  do tzw wsi, którą nazywamy miastem z racji na – no, ogólnie pojęty poziom cywilizacyjny, miejscowi pozdrawiają nas tym cudownym austriackim „Pochwalony!”, zmienionym gwarowo z „Gruess Gott!” na coś w rodzaju „Gruessgi!”. Złapałam się na tym że sama zaczynam […]

Czytaj dalej wpis Alpy, Alpy, Tyrol ….