Sharlota dnia 21 września 2012

Będąc świeżym, było-nie-było połamańcem, zdobywam nowe doświadczenia. Ok. powtórka. Ja, świeży połamaniec, zdobywam nowe doświadczenia życiowe. Częściowo nie są miłe, ale ubogacające – o czym było w tej notce o byciu kaleką. Jednakowoż są też inne strony medalu, a strony te mają konkretne imiona i twarze. Jak wiecie, od 3 tygodni poruszam się o kulach. […]

Czytaj dalej wpis Ratownicy, motocykle i klamry w nodze…