Sharlota dnia 31 stycznia 2013

Czyli  off – topic: Impresja z dalekich wakacji w Tyrolu. Oj wesołe jest życie emeryta, ciekawe i pełne odpoczynku i wolnego czasu na realizowanie pasji… wszystko zależy od miejsca siedzenia. Chciałam przedstawić pewną fascynującą parę, którą poznaliśmy byli w hoteliku w Pfunds, Tyrol, Austria. Jak to w hotelach – pensjonatach bywa, spotykaliśmy się przy posiłkach. […]

Czytaj dalej wpis Wesołe jest życie Staruszka?

Sharlota dnia 27 stycznia 2013

Kto stoi w miejscu ten się cofa… zwłaszcza jeśli chodzi o nieużywane umiejętności. Zwłaszcza jeśli chodzi o udzielanie pierwszej pomocy… Kto z Was w ostatnim tygodniu miał okazję zabezpieczać miejsce wypadku komunikacyjnego? A kto udrażniał drogi oddechowe nieprzytomnemu? Kto z Was w ostatnim miesiącu wyciągał rannego z samochodu w którym spod zgniecionych blach zaczynają wydostawać […]

Czytaj dalej wpis Motocyklisto! Naucz się robić komuś dobrze!

Sharlota dnia 19 stycznia 2013

czyli o co chodzi w tych motorach.   Pamiętacie notkę o nostalgii? I ten filmik na końcu? Uwielbiam takie klimaty.  Ekipa, która zmontowała ten film, popełniła jeszcze szereg innych. To profesjonalnie zrobione perełki, i warto je po internetach porozpowszechniać, nawet jeśli nie lubi się coffee racer’ów. Dla mnie cudowne jest skupienie na samej jeździe, na […]

Czytaj dalej wpis Ucieczka….

Sharlota dnia 16 stycznia 2013

Poszłam po tę apteczkę i wróciłam. Ponieważ mam w domu trochę ratowniczych szpargałów, w ramach przeglądu co mogę a co muszę zabrać wpierw musiałam zrobić niejaką inwentaryzację.     Potem poszukałam u wuja Gugla.   A że wujek G, jak to wujek, różnych rad udziela, postanowiłam zapytać się bezpośrednio osoby, która z ratowaniem życia ma […]

Czytaj dalej wpis Apteczka – absolutne minimum!

Sharlota dnia 10 stycznia 2013

Mała przeżywa ostatnio Piratomanię,choć nie mamy tiwi ani filmu o Piratach z Hawajów oglądać nie pozwoliłam (kompleks starzejącej się matki hehe – jak to było, przypomnijcie? zazdrość o Johnny’ego Deppa? ciekawe…). W każdym razie Matka Małej też ma piratomanię, bo ten post też o piratach będzie, choć tym razem nie tylko motocyklowych. Ale też i […]

Czytaj dalej wpis Piraci? To „Oni”, nie „My”.

Sharlota dnia 7 stycznia 2013

Pomijając lapsus językowy – piraci to grabieżcy, łupieżcy, zbóje itd a nie miłośnicy wyścigów – piraci drogowi, jakim to mianem często określa się motocyklistów, są wśród nas. Jeżdżą po chodnikach, w korku, im bardziej w korku tym bardziej wariacko, im bardziej niedostępna droga to tam właśnie wjeżdżają. Piraci – motocykliści upodobali sobie największe miasta, największe […]

Czytaj dalej wpis Piraci na motocyklach? Ratują życie

Sharlota dnia 3 stycznia 2013

Życie w 2013 mam zaplanowane zdecydowanie w czasie dokonanym, a nie… no… niedokonanym. Ale czytajcie dalej, proszę. Żeby wytłumaczyć skąd ten tytuł, pojadę klasykiem Kominkiem:  To się nie wydarzyło. Nigdy. To, czyli w skrócie, moje – Twoje – Jego – Jej doświadczenia życiowe. Dzięki Niebiosom, że nie tyczą się całego życia, ale wielokrotnie już owe […]

Czytaj dalej wpis Życie onanistyczne a czas przeszły niedokonany.