Sharlota dnia 3 stycznia 2013

Życie w 2013 mam zaplanowane zdecydowanie w czasie dokonanym, a nie… no… niedokonanym. Ale czytajcie dalej, proszę. Żeby wytłumaczyć skąd ten tytuł, pojadę klasykiem Kominkiem:  To się nie wydarzyło. Nigdy. To, czyli w skrócie, moje – Twoje – Jego – Jej doświadczenia życiowe. Dzięki Niebiosom, że nie tyczą się całego życia, ale wielokrotnie już owe […]

Czytaj dalej wpis Życie onanistyczne a czas przeszły niedokonany.