Sharlota dnia 16 stycznia 2013

Poszłam po tę apteczkę i wróciłam. Ponieważ mam w domu trochę ratowniczych szpargałów, w ramach przeglądu co mogę a co muszę zabrać wpierw musiałam zrobić niejaką inwentaryzację.     Potem poszukałam u wuja Gugla.   A że wujek G, jak to wujek, różnych rad udziela, postanowiłam zapytać się bezpośrednio osoby, która z ratowaniem życia ma […]

Czytaj dalej wpis Apteczka – absolutne minimum!