Sharlota dnia 4 marca 2013

To już! Jędzy na pohybel, a mi na – ostrożność i radość, radość! Pierwszy raz od 6 miesięcy wsiadłam na Szarlotę nie w celu posiedzenia, a posiedzenia i pojechania. Wzięta z zaskoczenia – ja i Szarlota – w sobotę rano, nie umiałam znaleźć odpowiedzi na pytanie Mojego Osobistego Trenera od Rozwoju i Nie Tylko : […]

Czytaj dalej wpis Sezon 2013 – czyli nie spać, jechać!