Aleksander dnia 3 listopada 2013

Wtorek 17.09.2013 Zaraz po przebudzeniu doskoczyłem do okna. Widok zza niego uspokoił mnie błękitem nieba tylko gdzieniegdzie przecinanego porannymi mgłami i niewinnymi pasmami chmur. A wiec prognoza pogody sprawdzana poprzedniego dnia jak na razie sprawdza się w 100%. Dzień zaczęliśmy od śniadania, które wprawiło nas w niemałe zdumienie. Jako że byliśmy pierwszymi głodomorami w restauracji, mogliśmy […]

Czytaj dalej wpis Wyprawa do Rumunii – dzień czwarty