Aleksander dnia 30 czerwca 2016

  Alpy – Dzień drugi. Poranek po chłodnej nocy przywitał mnie ciepłym słońcem. Dzień zacząłem od spaceru po Fusch. Spokojna i zadbana miejscowość, jak wiele w alpejskiej części Austrii. Nie ma jeszcze ósmej ale pierwsze motocykle ciągną już na trasę przemykając grupkami na południe. Wróciłem na pyszne śniadanie, swoistą mieszankę kuchni polskiej i lokalnej. Przy […]

Czytaj dalej wpis Grossglockner i takie tam…