Aleksander dnia 4 lipca 2016

  Dzień czwarty Obudził mnie deszcz stukających o dach… Wsłuchiwałem się w ten szum przez chwilę… Wyglądało że nie jest to znudzony kapuśniak ale prawdziwe oberwanie chmury. Przekręciłem się więc na drugi bok i pospałem jeszcze godzinę. Wstałem rześki i wypoczęty. Po porannej ulewie zostały tylko kałuże i skłębione chmury w dolinie. W kuchni czekało […]

Czytaj dalej wpis Szwajcarskie przełęcze, kozy i świstaki…

Dzień trzeci Śniadanie było delikatnie mówiąc oszczędne… Ale kilka minut wytrwałego spacerowania przy ladach i zaciętego kolekcjonerstwa pozwoliło mi najeść się do syta. Szybkie pakowanie, sprawdzenie motocykla i w drogę… Najpierw tankowanie. I pierwsze ciekawe spotkanie. Tuż przede mną tankować zakończyła grupka kilku motocyklistów. Jeden z nich okazał się ratownikiem, który pracuje w USA poruszając się […]

Czytaj dalej wpis Alpy 2016: Stelvio i Dolomity, czy to nie jest już rozpusta?

Aleksander dnia 30 czerwca 2016

  Alpy – Dzień drugi. Poranek po chłodnej nocy przywitał mnie ciepłym słońcem. Dzień zacząłem od spaceru po Fusch. Spokojna i zadbana miejscowość, jak wiele w alpejskiej części Austrii. Nie ma jeszcze ósmej ale pierwsze motocykle ciągną już na trasę przemykając grupkami na południe. Wróciłem na pyszne śniadanie, swoistą mieszankę kuchni polskiej i lokalnej. Przy […]

Czytaj dalej wpis Grossglockner i takie tam…

Sharlota dnia 19 lipca 2014

Kolejne dni mini wyprawy upływają pod znakiem jazdy i cudnych widoków. Nie jestem w stanie aktualizować notek na bieżąco, bo na ten przykład drugiego dnia skończyliśmy w hotelu gdzie nie było wifi w standardzie pokoju…. ale za to pięknie nas przyjęto. Dlatego z braku czasu wrzucę króciutką relację, bo wiecie… dzień 4, 5 i trzeba […]

Czytaj dalej wpis Dzień 2 czyli fajna jazda

Sharlota dnia 16 lipca 2012

Jak pisałam jakiś czas temu o akcji „Ja motocyklista” – dawno temu, prawda? To myślałam sobie w ten deseń: „Oooo, jaka duża akcja, tyle zdjęć, obrobić, rozreklamować, to dużo pracy, prawda?”.   Okazało się to owszem, prawdą, ale jak to bywa – niekompletną. Bowiem nie samo skrzyknięcie modeli, nie samo zorganizowanie atelier, nie sama obróbka […]

Czytaj dalej wpis Akcja „Ja motocyklista” – impresje z wystawy

Sharlota dnia 1 lipca 2012

Z cyklu: Miejsce przyjazne motocyklistom, jak w temacie. Obyci z Warszawą pewnie wiedzą o tym, ja nie wiedziałam. Przy niedawnej okazji Spotkania Było-Firmowego dowiedziałam się miłego szczegółu na temat tego Pubu. Ci co nie wiedzą gdzie on, (choć w przypadku Warszawiaków i Okoliczan wątpię, ale jednak), znajduje Ci się on na polach Mokotowskich. Ale pub […]

Czytaj dalej wpis Pub Lolek: Miejsce przyjazne motocyklistom.

Sharlota dnia 26 maja 2012

Pensjonat Lusia w Wiśle był miejscem, gdzie 23.04 mieszkałam w trakcie zlotu klubu SCC, skąd jechaliśmy na wycieczki motocyklowe po szeroko rozumianej okolicy w promieniu 100 km. linek : www.pensjonat-lusia.pl Jest położony z dala od głównej drogi, z pięknymi widokami z okien:           Budynek jest zadbany. Tu zdjęcie budynku – od […]

Czytaj dalej wpis Lusia w Wiśle