Sharlota dnia 3 stycznia 2013

Życie w 2013 mam zaplanowane zdecydowanie w czasie dokonanym, a nie… no… niedokonanym. Ale czytajcie dalej, proszę. Żeby wytłumaczyć skąd ten tytuł, pojadę klasykiem Kominkiem:  To się nie wydarzyło. Nigdy. To, czyli w skrócie, moje – Twoje – Jego – Jej doświadczenia życiowe. Dzięki Niebiosom, że nie tyczą się całego życia, ale wielokrotnie już owe […]

Czytaj dalej wpis Życie onanistyczne a czas przeszły niedokonany.

Sharlota dnia 31 grudnia 2012

Upiekliście pierniczki od Nutrii? Nasze dotrwały na choinkę w zaprawdę, zaprawdę szczątkowym zakresie… Nie było co lukrować. Świętowaliście Boże Narodzenie? Wśród wszelakich życzeń motocyklowych zabrakło. Wszyscy, zdaje się, przestraszyli się moich drucianych konsekwencji wypadkowych które noszę w nodze. Taki czas wyrywa z rytmu dnia codziennego, chodzę, krążę i do komputera jakoś nie docieram.  Dotarłam dopiero […]

Czytaj dalej wpis Po Świętach, po…. Sezonie?

Sharlota dnia 16 grudnia 2012

Jak Motocyklistka przygotowuje się do Świąt? – pucuje moto – wiesza bombki na manetkach – a łańcuch srebrny wokół wydechu… Można też  podśpiewywać „Saaantaa Baby…”. Nie znam szczerze mówiąc kolęd motocyklowych. Zresztą Adwent jest, nie pora na kolędy. Można też … spędzić trochę czasu w kuchni. Przyjemnie, pożytecznie, a progenitura uczy się ciężkiej pracy wyrabiania […]

Czytaj dalej wpis Idą Święta?

Sharlota dnia 5 grudnia 2012

Pada, pada śnieeeeeeg… Jadę, jadę w świat – – no właśnie, nie sankami. Puszką. Błeeee. A oprócz mnie w korku w świat jedzie Pan Kikim na Kikimie i – biała Honda z Właścicielką. No że Pan Kikim jeździ przy ujemnych temperaturach (mając na sobie ogrzewane rękawiczki, moje, mła, żeby nie było, tom się przyzwyczaiła. To, […]

Czytaj dalej wpis ZimaZimaZimaaa…

Sharlota dnia 20 listopada 2012

Kobieta i Motocykl – założę się że duże grono jeśli nie Was, drodzy Czytelnicy, to Waszych Krewnych i Znajomych, zareaguje na tę zbitkę słowną mniej więcej tak: „Nie boisz się?” No ba. „Nie boi się Pani?” To pierwsze pytanie Policjanta, przy mojej pierwszej najpierwszej kontroli policyjnej na moto. Zatrzymali mnie ot tak, bo początek sezonu. Już […]

Czytaj dalej wpis Pytania, których nie lubię.

Sharlota dnia 13 listopada 2012

Nieomylną oznaką zdrowienia, Mili Państwo, jest fakt, iż Jędza wróciła z całą swoją mocą i wszystkimi sztuczkami. Im łatwiej mi chodzić, tym mniej wdzięczna jestem za fakt że w ogóle chodzę. Noga coraz mniej puchnie, nie rwie z bólu przy pionizacji, ba! kule idą w kąt. No jest dobrze. Mogłoby być gorzej. Wiadomo. A ja zrzędzę i […]

Czytaj dalej wpis Gdy złapie nostalgia.

Sharlota dnia 4 listopada 2012

czas zmian, zmian czas! Zmiana czasu. Brrrr, nie zrozumiem potrzeby tego, żeby wcześniej robiło się ciemno, no kurka nie przemawiają do mnie mądre teorie Władców. Zmiana pory roku. Liście lecą z drzew, liście lecą z drzew, śnieg spadł… a ja wciąż się dziwię że to już? Toż dopiero z wakacji wróciłam… i uświadamiam sobie że […]

Czytaj dalej wpis Czas …