Polacy! Nic się nie stało! czyli kontynuacja notki o tym jak postrzega się zlot motocyklowy.

W dniach 16 – 20 maja odbył się, jak wiecie lub nie wiecie, zlot Super Rally, gdzie co roku spotykają się po całej Europie miłośnicy motocykli Harley Davidson.

Impreza dopisała. Zapowiadanie liczni goście przybyli na fantastycznych motocyklach, głośnych i tych bardziej głośnych, standardowych i przerabianych, dwukołowcach i trajkach.

Policja i oddziały prewencji postawione w stan gotowości miały pełne ręce roboty, zgodnie z przewidywaniem iż imprezę zaszczycą sami Hell’s Angels oraz Bandidos , a to wiadomo, samo zło i precelki, Stadion gotowe rozjechać swoimi potworami.

Wykorzystując swoje nadprzyrodzone moce od samego czwartku objęli Stadion Olimpijski polem trankwilizującym. Nastrój spokoju i pojednania zaczął pomału się rozlewać wśród pola namiotowego, gdzie goście z całej Europy przyjechali, cytuję niedokładnie „napić się piwa i pogadać z ludźmi tego samego pokroju” koniec cytatu. Trochę pokręcili się po mieście, objechali rynek paradą – kto nie widział ten niech żałuje. Ja żałuję, a policja, tak jak mówiłam, skupiała się na wysyłaniu uspokajających fluidów i miała wobec tego pełne ręce roboty.

Pełne ręce roboty, bo wszak trzeba było:

- nie robić specjalnej obstawy w obawie o pijackie rozróby motocyklistów i jazdę po pijanemu;

- nie uspokajać burd wszczynanych przez gangi

- nie ratować ludności Wrocławia przed fatalnymi skutkami ubocznymi tychże burd

- nie angażować oddziałów antyterrorystycznych do pomocy;

- nie walczyć z gangami.

No właśnie – gdzie te gangi? Czytelnicy się dopominają:

Trzeba krwi!

Trzeba krwi!

 

Dziś opuścili miasto – znowuż, niestetyż, bez burd. Zostawili po sobie fajne wspomnienia głośnych wydechów i ludzi żyjących pasją, niekoniecznie wyglądających jak przeciętny Nowak czy Kowalska.

Ba! wręcz posuwali się do tego że chwalili organizatora imprezy – polski oddział HD. Ponoć bardzo dobrze zorganizowana, ciekawa impreza zamknięta. Z naciskiem na zamknięta – bowiem harlejowcy przyjechali bawić się w swoim gronie. Spokojni ludzie, nie narzucający się ze swoimi motocyklami. Oni rozumieją, że postronni jeszcze do harlejów nie dorośli, ale to tylko kwestia czasu… tymczasem pogadają sobie sami ze sobą, i na ryneczek wrocławski pojadą. Normalni ludzie, normalnie jeżdżący, tylko że na stylowych motocyklach (nie, nie mam kompleksu sportstera 800). Normalni – nie znaczy nieskorzy do bójek i nadstawiający drugi policzek. Nie znaczy że bez dziar, dredów i innych fantazyjnych ozdób. Bez fantazji ułańskiej po piwie. Czyż szata zdobi człowieka? Nie.

Nie naśmiecili, przyjechali, pobawili się , trochę motocykli pokazali, podziękowali i pojechali. 12 tysięcy motocykli. Nie kiboli.

Fakty:

1. gangi Hell’s Angels i Bandidos zwalczają się.

2. W Niemczech – i owszem – wybuchają na tym tle konflikty.

3. Nie ma to nic, ale to nic wspólnego ze zlotem fanów motocykli. I z motocyklami ogólnie. Rozumiem że artykuł o tytule równającym motocykle z gangami dobrze się sprzedaje, ale nikomu to nie służy – zły PR, rzetelność dziennikarska – ? Podkopujący dobrą robotę wielu środowisk motocyklowych, o których w notce niżej wspomniałam.

Na publikację GW 15 maja odpowiedział organizator zlotu, klub Harley-Davidson Club Poland:

Wizerunek zlotu FH-DCE Super Rally  został drastycznie zniekształcony i zaburzony przez przedstawienie imprezy przez pryzmat, cytując autora tekstu Jacka Harłukowicza, „gangów motocyklowych”. W artykule zostały zaprezentowane marginalne zdarzenia z innych rejonów Europy, które nie miały miejsca na zlotach Super Rally , a zostały przytoczone w kontekście organizowanej imprezy FH-DCE Super Rally  2013. Ze strony Redakcji również nikt nie skontaktował się z organizatorem, aby zweryfikować pozyskane informacje.

 

Pozostaje nadzieja, że pozytywne wrażenia Wrocławian po wyjeździe gości zagoszczą w pamięci na dłużej niż negatywne scenariusze wydarzeń o wojnie gangów co to ma gorsza być od kibiców na Euro.

 

 

 

Tagi: , , , ,

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>