Nie będę się rozwlekać, nie będę niczego obiecywać.

Tyrol_poludniowy

Blog długo świecił pustkami, należy uderzyć się w pierś. Przyczyny pominę, a teraz pragnę ogłosić najprawdziwszą Prawdę.

Inspirując się przefantastycznym projektem Weroniki - tutaj link do kończącej się wyprawy o Ameryce Północnej który serdecznie polecam – i zazdraszczając jej, acz pozytywnie, to jednak, tej jazdy, wybywam jutro na 10 dniową mini-wyprawę w Góry przez Wielkie Gie.

To pierwszy raz kiedy będę jechała z Panem Kikimem na dłuższą wyprawę pod kątem tak kilometrażu, jak i czasu trwania.

Nie jest to może wyprawa po Europie, czy USA, jak ta Weroniki.

Ale jak to już tradycją się stało, ciągnie mnie w Alpy. Tak, zaliczę ten zakręt na którym miałam wypadek, i mam nadzieję po Alpach dotrzeć do Rumunii i przerobić dwie trasy, które już niejeden nam polecał, a Pan Kikim osobiście zwiedził rok temu (o czym relacje tu i tu i tu były ).

W miarę możności będzie się tu przez najbliższe dwa tygodnie pojawiała relacja z tejże. W miarę możności - najdalej co drugi dzień.

Zapraszam do lektury!

Shadowgirl

Tagi: ,

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>