Spieszę donieść iż Shadowgirl już wstaje z łóżka i chodzi po szpitalu ćwicząc się w chodzeniu o kulach. Sprawność ma na razie ograniczoną, noga boli ale przy delikatnym traktowaniu może się w miarę skutecznie przemieszczać. Bardzo jest wdzięczna za wszystkie życzenia i głosy otuchy które jej przesyłacie różnymi drogami.

Teoretycznie, jeśli się nic złego nie zadzieje,  od poniedziałku mogła by wyjść „na wolność” ale wciąż nie jest rozwiązana sprawa transportu do Polski:

- Ubezpieczyciel czeka na pisemne zalecenia ze szpitala, którego administracja przez weekend nie pracuje

- Lekarze w szpitalu dziwią się czemu do rozpoczęcia repatriacji nie wystarczy na początek rozmowa telefoniczna…

Ot papierowa część życia nas dopada.

Nielaty, które odwiedzają Ją codziennie, nasłuchiwały dziś pobrzękiwania śrubek w kościach… wychodziły ze szpitala nieco rozczarowane :-)

Kikim

Tagi: , ,

Jedna odpowiedź do wpisu “Pierwsze spacery”

  1. nutria pisze:

    ajajaj…. weekend bez internetu i o takich rzeczach z takim opóźnieniem się dowiaduję… :(
    Uściskaj koniecznie ode mnie Shadowgirl!

    a co do talentów pisarskich – to opis pobrzękiwania śrubek rozłożył mnie na łopatki… ;)

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>