Pomijając lapsus językowy – piraci to grabieżcy, łupieżcy, zbóje itd a nie miłośnicy wyścigów – piraci drogowi, jakim to mianem często określa się motocyklistów, są wśród nas.

Jeżdżą po chodnikach, w korku, im bardziej w korku tym bardziej wariacko, im bardziej niedostępna droga to tam właśnie wjeżdżają. Piraci – motocykliści upodobali sobie największe miasta, największe skupiska ludzkie, no po prostu wyżywają się chłopaki na maksa.

Motoambulans

Honda PanEuropean z Londynu – zdjęcie z ukemergency.co.uk

Zresztą, sami oceńcie. No piraci, no!

 

Mocne, co nie? Po chodniku, zajeżdżając drogę… i tylko końcówka uświadamia że te dwa małe enduraki do wypadku jechały.

Temat podjęli w Polsce motopozytywni i Fundacja Rkwadrat w Krakowie, a sprowadza się to do oczywistości: w wielkich aglomeracjach motocykliści/rowerzyści mają największe szanse aby dotrzeć do poszkodowanego jak jeszcze jest poszkodowanym, a nie roślinką. Gra idzie  o dosłownie minuty w przypadku zatrzymania oddechu. Sprawdzam sobie i widzę że pomału o tym zaczyna się mówić na całym świecie.

Tu macie Sydney i FJRę bodajże z paramedycznym ciachem:

 

Więcej o działaniu ratowników medycznych na motocyklach i samej fundacji Rkwadrat:

 

Czas pomyśleć o podstawach. Bo ja też komuś mogę uratować życie lub zdrowie. Kursy pierwszej pomocy – rzecz oczywista, ale czy nie powinno się ich powtarzać co najmniej raz na rok? Potem się okazuje że krążą mity wśród publiki że najlepiej takiego delikwenta w aucie co nieprzytomny nie ruszać, na karetkę czekać. A człowiek w tym czasie się dusi na śmierć. Zresztą, to temat na oddzielną notkę.

Niemniej: apteczkę samochodową macie? I co, kiedy tam ostatni raz zajrzeliście? Bo ja nigdy. Choć mam w domu takiego, co po kursie pomocy przedmedycznej wyrzucił apteczkę i skomponował walizeczkę z podstawowymi produktami pierwszej pomocy. Chyba tylko tlenu tam brakuje.

A motocykl? Przydałaby się apteczka? Taka, jaką promują motopozytywni? Wozilibyście ze sobą, nawet jakby psuła linię kruzera?

Moim zdaniem: apteczka na moto jest KONIECZNA. Wystarczy, że raz się przyda…

 

To ja idę skomponować swoją, bo nie mam…. :-)

 

Szerokości!

 

 

 

Tagi: , , ,

Jedna odpowiedź do wpisu “Piraci na motocyklach? Ratują życie”

  1. [...] dotrzeć pierwsi do wypadku który się dzieje w zakorkowanym mieście. Jeszcze raz odsyłam do notki o ratownikach na motocyklach – fundacji Rkwadrat i [...]

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>