Zgodnie z obietnicą po sobotniej wycieczce, opisuję tu montaż i testy rękawiczek elektrycznych KLAN.

Jak już wiecie, był to prezent – niespodzianka, który ujarzmił od razu moją wewnętrzną jędzę, zrzędzącą, że jest za zimno, aby się ruszać gdziekolwiek Szarlotą.

Komplet rękawiczek elektrycznych

Komplet po wyjęciu z torebki

 

Cały komplet przyszedł w gustownej siatkowej torebeczce  (stanowiącej od razu obiekt westchnień Małej) . Po rozpakowaniu jej – oczom ukazała się nieco niepokojąca ilość kabelków, dwie rękawiczki elektryczne oraz włącznik nieco podobny do tych od nocnej lampki (różniący się jedynie trzema pozycjami zamiast dwóch: off, mid, max, oznaczający stopień grzania) .

 

 

 

 

Instrukcja nie powalała na kolana ale anglojęzycznym wystarcza żeby się zorientować co i jak. Tak więc do dzieła!
Zaczynam od najtrudniejszego – podłączenia gniazdka do instalacji motocykla.

Krok drugi - podłączenie do akumulatora

Krok drugi – podłączenie do akumulatora

 

W tym celu zdejmuję kanapę i osłonkę akumulatora.

Nie jest konieczna jakakolwiek przeróbka instalacji elektrycznej.

Wystarczy śrubokręt (zwany wkrętakiem krzyżowym :-) aby odkręcićdwie małe śrubki z klem akumulatora.

Na te śrubki zakładamy oczka którymi zakończone są przewody. Czerwony do „+” a niebieski do „-”.

Kabelek jest wyposażony we własny bezpiecznik więc jedyne co pozostaje to ułożenie przewodów tak aby żaden nie był niczym przycięty i o nic nie ocierał.

 

 

Gniazdo po założeniu kanapy

Krok trzeci – Gniazdo po założeniu kanapy

 

Gniazdo znajdujące się na drugim końcu kabelka przymocowuje opaskami elektrycznymi do  jakiegoś uchwytu ramy i zakładam siedzenie. Całość zajmuje nie więcej niż 10 minut. Było zdecydowanie prostsze niż myślałam. Nieczęsto zdejmuję Szarlotce kanapę i nie bardzo jeszcze mam w tym wprawę.

 

 

 

 

 

Pstryczek

Pstryczek – elektryczek

Poszło znakomicie. Po lewej pstryczek, który właśnie tym się różni od pstryczka lampki, że ma więcej opcji. Pstryczkiem steruje się mocą grzania.

 

 

 

 

 

 

 

Okablowanie w kurtce

Okablowanie w kurtce

 

Teraz czas na długi kabel w kształcie litery V.  Na jego końcu jest właśnie ów pstryczek z obrazka powyżej. Oba ramiona przeciągam przez rękawy pod podpinką tak że wystają jakieś 10 cm tak gdzie będą dłonie. Drugi, wspólny koniec, po przejściu za plecami podpinki kurtki,  wysuwam na dole, nieco po prawej stronie. Podłączam do niego włącznik i już gotowe.

 

 

 

 

Przed pierwszą jazdą

Przed pierwszą jazdą – widać tylko pstryczek.

Wyglądam jak nastrojowa lampka nocna :-)
Teraz czas na jazdę próbną! O tym też będzie,  niebawem. Zapraszam!

Wrażenia z jazdy zapisane są tu: podsumowanie z jazdy w rękawiczkach elektrycznych.

 

 

 

 

 

 

 

 

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 2 do wpisu “Rękawiczki elektryczne – montaż”

  1. [...] poprzedniej notce było o montażu rękawiczek elektrycznych KLAN. Dziś krótko o tym, jak się w poprzednią [...]

  2. [...] grzania łapek, zdjęłam kurtkę, wpięłam kabelki (zainteresowanych odsyłam do notek o rękawiczkach elektrycznych), założyłam kurtkę, zeszłam do garażu (Mój Osobisty Zgrzaniec już wytoczył maszyny i się [...]

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>