Nieoczekiwany, najmilszy prezent od przyjaciół:

PIórnik - prezent

Cudne ubranko dla Szarlotki:

 

Ubranko - ćwieki i wszystko co trzeba prócz frędzli

 

A popatrzcie na tego Orła! (no ok, przesadzam? ale naprawdę się cieszę! )

Orzelek

Orzełek co patrzy w lewą stronę

 

Szarlotka z tym ubrankiem wygląda – zupełnie inaczej. Ćwieki, orzel, czarna skóra –ha! Trochę mroczniej? Może poważniej.

Efekt nam – mnie i Szarlocie – bardzo się podoba.

Piórniczek już woziłam – na bagażniku. I też fajnie jest.

Taaaak, chyba się nadaję do kategorii hydraulików – wg Panawiewiorki  (dla zainteresowanych: http://panwiewiorka.riderblog.pl/Biez_wodki_nie_pojmiesz_czyli_kilka_slow_o_hydrauliku,b2519.html , lojalnie ostrzegam że przekleństwa latają tam stadami. Ale i tak świetny tekst).

A więc Szarlota rozpoczęła tzw tuning. Nic to, że frędzli mi brak i żę jeżdżę w tekstyliach (szmatach! wg guru Godlewskiego), że gmoli nawet na lekarstwo, jednakże lekturę o technice jazdy zaczęłam, a jakże, od „Motocyklisty doskonałego”. Mówcie mi „Pani Hydraulik” ;-)

 

Tagi: ,

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>