Sharlota dnia 11 marca 2012

Aura od rana nie zapowiadała się zachęcająco. Wczoraj, czyli w sobotę, raptem 4 stopnie powyżej zera, i perspektywa opadów. Opadów, które w niedzielę miały się przerodzić w permanentne lanie. Jak tu wykorzystać ten piękny czas weekendu, zważywszy na wszechobecną jędzę w głowie, szykowaną imprezę rodzinną po południu, i inne atrakcje dnia, a jednocześnie jednak wbrew […]

Czytaj dalej wpis Sobotnia wycieczka motocyklowa