Aleksander dnia 29 czerwca 2016

  Dzień pierwszy – Dziennik Podróży: Alpy 2016. Oto jestem na miejscu… Po zupełnie zwariowanej i zaskakującej nowościami wiośnie, po zdanych egzaminach dzieci, po rozstaniu z pracą i ostatnim miesiącu orki na dwa wykluczające się etaty -stoję i wsłuchuję się w szum alpejskiego potoku. Nierealne a rzeczywiste… Zapada zmierzch pierwszego dnia moich prywatnych wakacji. Wokół […]

Czytaj dalej wpis Alpy 2016: …są zaraz za rogiem…