Sharlota dnia 1 lipca 2012

Z cyklu: Miejsce przyjazne motocyklistom, jak w temacie. Obyci z Warszawą pewnie wiedzą o tym, ja nie wiedziałam. Przy niedawnej okazji Spotkania Było-Firmowego dowiedziałam się miłego szczegółu na temat tego Pubu. Ci co nie wiedzą gdzie on, (choć w przypadku Warszawiaków i Okoliczan wątpię, ale jednak), znajduje Ci się on na polach Mokotowskich. Ale pub […]

Czytaj dalej wpis Pub Lolek: Miejsce przyjazne motocyklistom.

Sharlota dnia 18 marca 2012

Nie podzieliłam się dotąd z Wami, co na ostatniej wystawie motocykli było dla mnie najciekawsze. Nie te hostessy, o których pisałam, ani enduraczki dla dzieci. Było to jedno krótkie, ale dla mnie bardzo ważne spotkanie. Swojego czasu w Świecie Motocykli opisana została wyprawa, pod której wrażeniem jestem do dzisiaj. Samotna (pierwotnie dwuosobowa) podróż młodej dziewczyny, […]

Czytaj dalej wpis Jędzy po łapkach!…

Sharlota dnia 27 lutego 2012

Jeszcze kilka razy byliśmy na tym kempingu ja lub moi znajomi, ale już nie rowerami. A potem życie się zwaliło i na jakiś czas przestałam jeździć na rowerze w ogóle. Kiedy już miałam prawko na moto, choć jeszcze byłam bez moto, pomyślałam że fajnie by było pojechać tam już na motocyklu i pochwalić się że […]

Czytaj dalej wpis Zsolt Vertessy – legenda

Sharlota dnia 26 lutego 2012

Kolejny ping! o  turystyce motocyklowej nastąpił w czasie wakacji zupełnie nierowerowych, za to mocno nurkowych i skąpanych w ciepłym Adriatyckim morzu, ładne parę lat temu, zanim o motocyklu wogóle pomyślałam. Mieliśmy okazję zaobserwować dość dokładnie acz z boku grupkę turystów motocyklowych, albowiem rozbili swój obóz obok naszego na campingu na jednej z Hrvatskich wysepek  i […]

Czytaj dalej wpis Motocykle oczami turysty – część druga:

Sharlota dnia 26 lutego 2012

Częśc pierwsza: turysta rowerowy. Tę wycieczkę rowerową pamiętam bardzo silnie. Dobre parę lat temu, długa wyprawa, w kilka osób. Długie przygotowania – od trasy po wyposażenie roweru. Mam przyczepkę, a nie sakwy (wymagała ona pomysłowej realizacji i ściągania z USA części do piasty od przyczepki BOB – polecam tę przyczepkę zresztą), a moja Atakama ma […]

Czytaj dalej wpis Motocykle oczami turysty – część pierwsza:

Sharlota dnia 26 lutego 2012

  Notka ta ma na celu spisanie wrażeń z kempingu motocyklowego „Biker Camp” w Budapeszcie, o którym już pisałam – tutaj relacja z naszego pierwszego pobytu tam. A oto adres: http://www.bikercamp.hu/ Reklamuje się jako najbardziej egzotyczny kemping w Budapeszcie. I, jeśli pozostałe kempingi są takie jak bywają „standardowe” kempingi, jest to prawda. Bo Biker Camp […]

Czytaj dalej wpis Zsolt i jego Biker Camp – Budapest

Sharlota dnia 26 lutego 2012

Najmilsze miejsce w Budapeszcie poznałam zupełnym przypadkiem, szukając dla ekipy naszej rowerowej taniego i małego kempingu w obrębie miasta. Byliśmy (my – 6 osób w podróży rowerowej, bodajże 8 dzień wycieczki) wieczorem już po całym dniu jazdy na dworcu w Budapeszcie, a pomysłu na nocleg – opcja tania z namiotami – nie było. Wtedy właśnie […]

Czytaj dalej wpis Zsolt