Sharlota dnia 28 lipca 2014

  Alpy 2014, Proszę Państwa, dzień 4: pożegnanie z częścią naszej ekipy, która wraca do Polski, i ostatni odcinek razem: Pfunds – Timmelsjoch. O Timmelsjoch było już tu oraz tu, bo to moja ukochana przełęcz. Z kilku powodów, min z tego że od północy prowadzi doń przeurokliwa Oetztal, a od połudna piękny podjazd od St. Leonard […]

Czytaj dalej wpis Dzień 4: coraz lepiej, czyli Timmelsjoch/Passo Rombo

Sharlota dnia 23 lipca 2014

No nie tego się spodziewałam, wracając po dwóch latach na jedną z najpiękniejszych dróg Europy i W ogóle. Nieeeee: Nie tego, że stanę na dwudziestej którejś zawrotce naprzeciwko autobusu zjeżdżającego z dołu – a ja pod górę chyba k***a nie ruszę, nie ruszę k***a bo przewrócę Szarlotę, Dżizas co za wstyd no żesz ile Was […]

Czytaj dalej wpis Dzień 3: horror, czyli powrót na Stelvio

Sharlota dnia 3 października 2012

  Czas leci, leci czas, noga się powoli zrasta. A sezon moto skończył się dla mnie już. Nadchodzi jesień, pora na imprezy motocyklowe pod hasłem Zamknięcie Sezonu. Dla niektórych to zamknięcie, dla niektórych Przymknięcie – to Ci, którzy  jeżdżenie moto/walkę z korkami miastowymi uczynili swoją dewizą życiową, i tylko lód i śnieg jest w stanie […]

Czytaj dalej wpis Jazda ….. jaka?

Sharlota dnia 15 czerwca 2012

Notka zainspirowana Kostuchą i Aniołem z bloga Cyberscyzora. Jeździcie z Aniołem Stróżem? Ile razy spotkaliście Kostuchę na drodze? Ja też mam swojego Anioła Stróża, choć do wyprawy w Kotlinę Kłodzką sobie nie do końca to uświadamiałam. Ale może przemyślenia na smętnie przed wyprawą nastroiły mnie odpowiednio, i dzięki temu już pierwszego dnia wycieczki (a drugiego […]

Czytaj dalej wpis Impresje z Kostuchą w Tle