Sharlota dnia 7 września 2012

Jest to ciąg dalszy notki Rytuały wypadkowe, wiec, Szanowny Czytelniku, jeśli wszedłeś tu znienacka, przeczytaj ją najpierw. Leżę na tej łące, w FuchsMoos, za Piller, w Tyrolu, leżę i płaczę z bólu, złości, rozczarowania i tej strasznej, strasznej pewności, że oto wszystkie plany na najbliższy nieokreślony czas własnie się rozsypały, że nie jestem Panią Swojego […]

Czytaj dalej wpis Rytuały wypadkowe – ratunek

Sharlota dnia 6 września 2012

Notka ta jest kontynuacją ciągu zapoczątkowanego podsumowaniem (no tak, zaczęłam od końca notką Rytuały wypadkowe – podsumowanie). Ciąg notek może być trochę bardziej ekshibicjonistyczny, niż miałam w zwyczaju pisać dotychczas na blogu, za co przepraszam. Nie ukrywam jednak że są ku temu powody. Pierwszy z nich to chęć podzielenia się z innymi motocyklistami – czytanie […]

Czytaj dalej wpis Rytuały wypadkowe – przyczyna

Sharlota dnia 6 września 2012

Witam wszystkich czytelników – już osobiście. Serdecznie dziękuję za wszystkie wiadomości słowa otuchy, jakie od zeszłego czwartku dostałam! Wracając do zdrowia już w domowych pieleszach, umieszczę tu relacje i – tradycyjnie – impresje ze zdarzeń minionego tygodnia. Będzie to więc ciąg notek, a tymczasem krótko: 1. ubezpieczenie. niby wiesz że trzeba mieć tzw transport, niby […]

Czytaj dalej wpis Rytuały wypadkowe – podsumowanie

Sharlota dnia 5 września 2012

Pospiesznie donoszę iż 10 minut temu Shadowgirl dotarła do domu! Transportowana była ambulansem, który dziś rano dotarł do Zamst. Obecnie cała, zdrowa i zmęczona jest u celu podróży. Serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy wspierali ją działaniem, dobrym słowem i troską. Więcej dowiecie się od niej samej gdy już trochę wypocznie i odeśpi. Kikim

Czytaj dalej wpis Shadowgirl w domu!!!

Sharlota dnia 2 września 2012

Spieszę donieść iż Shadowgirl już wstaje z łóżka i chodzi po szpitalu ćwicząc się w chodzeniu o kulach. Sprawność ma na razie ograniczoną, noga boli ale przy delikatnym traktowaniu może się w miarę skutecznie przemieszczać. Bardzo jest wdzięczna za wszystkie życzenia i głosy otuchy które jej przesyłacie różnymi drogami. Teoretycznie, jeśli się nic złego nie […]

Czytaj dalej wpis Pierwsze spacery

Sharlota dnia 1 września 2012

Z ostrożnym optymizmem donoszę iż Shadowgirl ma się coraz lepiej. Zastosowana metoda leczenia jest dla mnie zupełnym novum. Zalecenie aby już dziś wstawać i chodzić o kuli wprawiło mnie w zdumienie ale Kobita wstała i pomalutku krąży w pobliżu łóżka. Ból nadal jest silny ale jak twierdzi Poszkodowana – do ogarnięcia. Stres wypadku powoli mija, […]

Czytaj dalej wpis Shadowgirl po operacji

Sharlota dnia 31 sierpnia 2012

Wszystkich, którzy oczekiwali na kolejna notkę, z góry przepraszam ale tym razem to nie Shadowgirl jest autorem niniejszego tekstu. Wczoraj w okolicy miejscowości Piller Shadowgirl uległa wypadkowi jadąc swoim motocyklem. Na jednym  ze ślepych zakrętów w lewo, starając się uniknąć kolizji z motocyklistą jadącym z przeciwka, odbiła na zewnątrz łuku i łamiąc drewnianą barierę wypadła […]

Czytaj dalej wpis Ostatni winkiel w Alpach…