OczekiwanieNo i mamy piątek 13 go, dzień wyjazdu. Rumunia jest gdzie była. Pogoda jest jaka jest. Z północy idzie na Warszawę deszcz… Wyboru nie ma choć jest nadzieja – w końcu jedziemy w przeciwnym kierunku! Kikim zapakowany, nawet za dużo tego nie wyszło. Ty razem nie jedzie w kufrze sprzęt campingowy, tylko śpiwór – tak na wszelki wypadek. Kilka podkoszulek, trochę bielizny, ciepłe ciuchy, garść map i trochę elektroniki mającej uwiecznić co ładniejsze kawałki trasy. Ciekawy jestem jak reszta ekipy sobie poradzi z wychodzeniem z pracy na czas. Kusz wczoraj jeszcze z utęsknieniem czekał na tarcze hamulcowe, oby doszły na czas!

W dniu wyjazdu, nieważne czy na jeden czy dwadzieścia dni, tak się zawsze cieszę nadchodzącą podróżą że czas dzielący od momentu odpalenia silnika dłuży mi się niemiłosiernie. Trochę w czekaniu pomaga fakt iż przed urlopem sprawy i problemy o jakich się dotąd nie śniło – nagle zwalają się na głowę i w ostatniej chwili wyją o uwagę i załatwienie. Ale i to w końcu mija i zostaje tylko jechać! Tak więć wkrótce przywołam całą pokorę na jaką mnie stać i spróbuję wyruszyć na spotkanie rumuńskim widokom. A tymczasem życzę Wam miłego weekendu i dobrej pogody!

Tagi: , ,

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>