… noga się nie zrasta, co podobno nie musi jeszcze być niepokojące. Ale za 2-3 tygodnie już będzie niepokoić.

Rehabilitantka znęca się nad łydką. Ostatnio tak się zwijałam z bólu na KTG przed pojawieniem się Młodego. Nie wiem czy przesadzam?

Pogoda jak marzenie, a w domu zastój. Ja nie jeżdżę, a Tatałajstwo smarka i kaszle. Już długo ta ich choroba trwa.

W ramach terapii wstrząsowej zapodałam wieczór filmowy pod rodzicielską kołdrą, ze słonymi ciasteczkami które Młodzieży skądsiś wytrzasnęło w ramach samodzielnego przygotowania kolacji podczas kiedy ja zległam nogę w miękkiej pościeli.

A w kinie czyli na ekranie kompka leciał „Gang dzikich wieprzy.”

Podobał się. Zwłaszcza wysadzenie siedziby klubu – „Dobrze im tak!” radośnie oznajmiła Mała, a Młody potwierdził chichotem.

Aplauz zdobył też byk. Nie, nie klepiący go po tyłku podstarzali panowie w kryzysie wieku tak zwanego średniego, tylko onże byk który brał tychże na rogi. Czuję że od dziś zamiast Młodego Jekina Muota będę mieć w domu Młodego Cajnego Byka.

Czy jestem wyrodna?

 

Jędza milczy w temacie. Pan Kikim wybył, kogóż się poradzić?

Dobranoc!

 

Tagi: , ,

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>