Mimo aury deszczowej sezon zaczął się na dobre. Można już ryzykować dalsze wyprawy bez ryzyka odmrożenia nosa, rąk (ha! jak ktoś nie ma takich rękawiczek jak ja) i tygodnia chorowania po powrocie.

Postanowiłam więc rozpocząć cykl notek o przygotowaniach do wycieczki motocyklowej. Wiedzę zebrałam z doświadczeń zebranych z podpytywania kolegów, lubiących się dzielić doświadczeniami, jak i z własnych wcześniejszych, najróżniejszych wypraw – nie motocyklowych. Coś w rodzaju checklisty – dla mnie i dla Was.

Zacznę od mocno subiektywnego podziału:

  1. spacer motocyklowy „wokół komina”, – 1-2 h jazdy, wyskoczenie na maszynkę po pracy, te klimaty.
  2. wycieczka motocyklowa, od 2h do kilku – nastu dni, zasięg: no, powiedzmy że pół Europy :-). Istotą jest napawanie się jazdą i zwiedzanie – no co tylko chcecie. Od krajobrazów przez muzea po cuda techniki. Vmax – nieistotna.
  3. wyprawa motocyklowa – cała Europa i jeszcze dalej :-).

W dalszych rozważaniach koncentrować się będę na punkcie 1 i 2. Jeżeli chodzi o przygotowanie do wyprawy, odsyłam do podróżników takich jak Weronika, bo tematyki znajdowania sponsorów i patronów medialnych to dla mnie czarna magia. Ale same przygotowania trasy, akcesoriów, miejsc… mogą się tyczyć każdego typu przelotu motocyklem.

Plan cyklu.

Zupełnie po swojemu podzieliłam przygotowania do wycieczki motocyklowej na takie, nazwijmy to, obszary:

  1. Przygotowanie trasy, opublikowane tutaj;
  2. Pakowanie się – opublikowane tutaj;
  3. Przygotowanie jeźdźca – wbrew pozorom to nie to samo co spakowanie kufra/torby i czegotam jeszcze, – opublikowane tutaj;
  4. Przygotowanie motocykla – częściowo w tej samej notce co 2. - tutaj; reszta w osobnym artykule, niebawem;
  5. Wywiad na temat miejsc/punktów docelowych – miejsca, noclegi, walory krajoznawcze/turystyczne i inne

 

Pierwsza notka z cyklu będzie o planowaniu trasy wycieczki motocyklowej.

Piszcie, jak macie inne uwagi co warto jeszcze poruszyć.

 

 

Tagi: ,

Odpowiedzi: 7 do wpisu “Wycieczka motocyklowa – przygotowania.”

  1. Matt pisze:

    Przygotowania do wyprawy motocyklowej:
    1.wsiadasz
    2.jedziesz
    :)

    • Sharlota pisze:

      Pewnie ze tak!
      Nurtuje mnie tylko:
      Nie sprawdzasz stanu klocków?
      A jeśli wyprawa po szutrach, to nie zmieniasz opon na terenowe?
      O mamo, ciuchów moto nie zakladasz?
      Ja tam wole spontan kontrolowany. Zreszta poczekaj na cykl :)
      Szerokosci!

  2. Horche pisze:

    Potwierdzam, R :)

  3. WhiteHead pisze:

    1. Myślę/planuję/szukam
    2. Wsiadam
    3. Jadę

    Dzięki temu punkt 3 wart jest dodatkowego punktu 4 czyli: wspominam :-)
    (nie mam na myśli wspominania zwiedzonych warsztatów)

    A tak na poważnie to wyszukanie fajnych miejsc/dróg do zobaczenia po drodze IMHO nic nie odejmuje ze spontanu. Co za frajdą jest pałować katowicką tam i z powrotem?

  4. [...] kontynuacja cyklu który już ponad tydzień temu obiecałam – przygotowania do wycieczki. Część druga – przygotowanie [...]

  5. [...] mimo to – zgodnie z obietnicą w tej notce – kontynuując cykl o przygotowaniach do wycieczki motocyklowej, chciałam spisać rzeczy, [...]

  6. [...] tak, tylko ….. było o przygotowaniach do wycieczki motocyklowej? Było? Tak – tutaj [...]

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>