Piątek 13.09.2013

Rumunia…

Kraj to niezwykły, kraj zupełnie inny od utartych stereotypów, kraj ciekawy i zaskakujący. Nasza krótka wyprawa dała nam tylko lekki posmak tego czym jest Rumunia. Pozostała ciekawość i postanowienie powrotu. Ale zacznijmy od początku…

KuszWyjazd po pracy rozpoczęliśmy od ucieczki przed deszczem. Piątkowe załamanie pogody, idące z północy nad Warszawę, dało się już odczuć gdy z Żabą przeciskaliśmy się przez tasiemiec korka za Jankami. Pierwsze, pojedyncze krople szybko zamieniły się w irytujący kapuśniak.

Na stacji benzynowej za Magdalenką, w czasie zakładania p-deszczy, dogonił nas Kusz na odebranej z warsztatu FJR. Wiedzieliśmy już że w okolicach Grójca czekał Misiek, który tego dnia miał już grubo ponad 300 km na liczniku. Po chwili jazdy i chwilowym rozwinięciu skrzydeł na obwodnicy zajechaliśmy na parking przy zajeździe gdzie stał już biały v-strom obładowany kuframi.

I oto zespół był w komplecie. Teraz musieliśmy się siebie nawzajem nauczyć… Jechaliśmy razem pierwszy raz a w dodatku dla Miśka była to pierwsza tak długa i intensywna wyprawa. Tak czy inaczej wytoczyliśmy się na trasę i ustawiliśmy mini-formację.

Dzien_0Deszcz powoli ustawał - mknąć w cztery maszyny skutecznie uciekaliśmy niepogodzie. Piątkowy ruch był duży a dodatkowo od Radomia droga niespecjalnie dawała widoki na szybki przelot. Kilometry nawijały się na liczniki leniwie jakby czekając na fajrant. Ponieważ wystartowaliśmy koło 17 to szybko dopadł nas zmierzch a wraz z nim chłód i wilgoć. Postanowiliśmy dociągnąć do Tarnowa gdzie niezawodna aplikacja Booking.com wskazywała szanse na godziwy nocleg. Prowadzeni przez GPS znależliśmy leżący na uboczu adres noclegu.

Tej nocy, po przejechaniu zaledwie 323 km, zamieszkaliśmy w Hotelu Podzamcze. Nasze motki dzięki uprzejmości właścicieli zostały ukryte głęboko na zapleczu hotelu a my po kilku ciepłych i zimnych napojach, snuciu planów i pierwszych pogaduchach,  poszliśmy spać.

Zobacz kolejny dzień…

Tagi: , , , ,

Zostaw odpowiedź

Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>